Interesujące badania Naukowców Wydziału Nauk Biologicznych

27.02.2014


Badania prowadzone były pod kierunkiem prof. Bogusław Pawłowskiego z Katedry Biologii Człowieka Wydziału Nauk Biologicznych (WNB), a uczestniczyła w nich prof. Zuzanna Drulis-Kawa z Instytutu Genetyki i Mikrobiologii WNB oraz dwie doktorantki z Katedry Biologii Człowieka: Judyta Nowak i Barbara Borkowska. Autorzy w tych badaniach podjęli próbę sprawdzenia, czy ogólna budowa ciała, która związana jest z atrakcyjnością fizyczną, odzwierciedla kondycję biologiczną osobnika. Tym wskaźnikiem budowy ciała, przy pomocy którego oszacowuje się ilość tkanki tłuszczowej w organizmie jest względną masa ciała (BMI – body mass index) obliczany jako stosunek masy ciała (kg) do podniesionej do kwadratu wysokości ciała (m).  Za miernik kondycji biologicznej przejęto natomiast pośredni wskaźnik efektywności odporności organizmu, jakim może być stopień kolonizacji górnych dróg oddechowych przez patogenną florę bakteryjną.  

Badania przeprowadzono na grupie 90 zdrowych mężczyzn w wieku 18–34. Uczestnikom zmierzono wysokość i masę ciała. Na podstawie tych danych obliczono wskaźnik masy ciała – BMI. Uczestnikom pobrano również wymazy z nosa i gardła w celu identyfikacji zasiedlających je bakterii. Kontrolowano występowanie bakterii, które są najczęstszą przyczyną infekcji dróg oddechowych u ludzi tj. gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), bakterii powodujących anginę (Streptococcus pyogenes), czy Streptococcus pneumoniae i Haemophilus influenzaeodpowiedzialnych za zakażenia gardła, zatok, uszu, a nawet oskrzeli i płuc.

W badaniach wykazano, że mężczyźni, którzy byli nosicielami tych chorobotwórczych szczepów (głównie był to gronkowiec złocisty), mieli generalnie wyższy wskaźnik masy ciała (BMI) niż panowie, których nos i gardło były wolne od patogenów. Wynik ten wskazuje, że w porównaniu z mężczyznami mającymi większą ilość tkanki tłuszczowej, mężczyźni szczuplejsi są bardziej odporni na infekcje bakteryjne, a to znaczy, że ich organizm skuteczniej broni się przed atakiem patogenów. To natomiast może być związane z tym, że mężczyźni z niższym BMI mogą mieć lepsze geny odpowiedzialne za immunizację, dlatego też mają lepiej funkcjonujący układ odpornościowy.

Wynik ten wydaje się potwierdzać hipotezę dobrych genów (ang. „good genes hypothesis”), wg której te cechy morfologiczne, które postrzegane są jako atrakcyjniejsze, świadczą o dobrej kondycji biologicznej (np. zdrowiu). Hipoteza ta tłumaczy m.in. dlaczego otyli mężczyźni uważani są zwykle za mniej atrakcyjnych. Powszechnie wiadomo, że nadmiar tkanki tłuszczowej często wiąże się z podwyższonym ryzykiem wielu chorób, jakie diagnozuje się u osób otyłych. Nadmiar tkanki tłuszczowej u mężczyzn może zatem wskazywać nie tylko na ryzyko problemów zdrowotnych związanych z nadciśnieniem, chorobami serca, cukrzycą, ale również może sygnalizować słabszy układ immunologiczny i częstszą kolonizację patogenami.

U kobiet nie wykazano związku między BMI i bakteryjną kolonizacją górnych dróg oddechowych.

Bogusław Pawłowski, Judyta Nowak, Barbara Borkowska i Zuzanna Drulis-Kawa (2014) Human body morphology, prevalence of nasopharyngeal potential bacterial pathogens and immunocompetence handicap principal. American Journal of Human Biology (DOI: 10.1002/ajhb.22510).